środa, 19 marca 2014

środa = pilates :)

Dziś na pilatesie ścisk i tłok jak w komunikacji miejskiej w godzinach szczytu. Cóż, jutro podobno pierwszy dzień wiosny, to i panie sobie przypomniały, że o figurę zadbać trzeba.

- "Chcecie się dzisiaj zmęczyć?" - zapytał Pan Instruktor. I nie wiem jak to się dzieje ale moja odpowiedź pada zawsze wtedy gdy na sali zapada cisza. Więc po zadanym pytaniu po sali przeszedł szum a potem zabrzmiało moje wyraźne i zdecydowane: "nie" :/ i nie mam pojęcia jak to się stało ale jakoś moje "nie" znalazło poparcie gdyż nastąpiło głosowanie i za zmęczeniem się były tylko trzy osoby. A nawiasem mówiąc to w takim ścisku każda z nas musiała ograniczać ruchy właściwie do obrębu swojej maty więc pola do popisu i wyciskania z nas ostatnich potów tym razem nie było.
Odbyło się więc wyciskanie siódmych potów głównie brzucha, co dla mnie było treningiem w sam raz. Brzuch mam już w miarę ogarnięty (przynajmniej w porównaniu do rąk czy placów) więc ćwiczenia były dla mnie na tyle trudne, że je poczułam ale jednocześnie mogłam zawalczyć o wykonanie całej serii bez przerwy. I tak wykonywałam te dziwne ruchy wszystkimi kończynami i myślałam, że jeszcze nie tak dawno padłabym jak pies Pluto po pierwszym ćwiczeniu a teraz daję radę... 

 
To motto ostatnio często ratuje moją motywację i mojego ducha walki. A takie ćwiczenia jak dziś są dowodem na to, że to nie jest czcze gadanie, tylko to dzieje się na prawdę i to na dodatek w moim życiu.
Moja wewnętrzna bogini zmartwychwstała :)

4 komentarze:

  1. Czy pilates naprawdę sprawia,że brzuch jest absolutnie cudowny?

    Witam Twoją wewnętrzną boginię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pilates sprawia, że cały człowiek jest absolutnie cudowny :) w ćwiczeniach na piłce pracują mięśnie, których na co dzień nie używamy, trenujemy równowagę, zyskujemy gibkość i stabilizację... Szczerze polecam :)

      Usuń
  2. Kiedyś dość regularnie chodziłam na zajęcia pilates - pamiętam jak po pierwszym razie byłam jednym wielkim zakwasem ;)
    teraz pilates razem z jogą ratują mnie podczas przemęczenia i przetrenowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, kilka pierwszych zajęć było mordercze ale "ćwiczenie czyni mistrza" i z tygodnia na tydzień jest co raz więcej przyjemności :)

      Usuń